W dniu 2 stycznia 2016 r. pierwsi turyści wędrujący po trasie specjalnej mogli zobaczyć na własne oczy studnię książęcą. Ani prószący śnieg, który spadł w noc sylwestrową, ani różnice wysokości, które trzeba było pokonać po schodach nie przeszkodziły w dotarciu do celu. Wędrówka prowadziła przez standardowe obiekty na trasie specjalnej jak strychy kościoła p.w. św. Józefa i bazyliki mariackiej. Kunsztowne dzieło ciesielskie XVIII - wiecznych mistrzów nadal budzi podziw: Pierwszy raz jestem na wycieczce, kiedy trzeba mieć kaski i latarkę. Nigdy na strych kościoła nie wchodziłam - powiedziała uczestniczka, p. Alicja z Szczawna Zdroju.

Z kolei szczególne wrażenie na p. Jerzym z Legnicy zrobiły krzeszowskie krypty: Mnie oczywiście najbardziej podobały się podziemia, gdzie były zachowane relikty gotyckie, tak czujnie odkryte. Przy chodzeniu normalnie tego nie można byłoby w żaden sposób dostrzec.

Na samym początku 2016 r. pięcioro zwiedzających mogło pioniersko ujrzeć dwie nowe atrakcje na trasie: strych mauzoleum i studnię książęcą. Źródło, pozornie przyćmione monumentalnością i kubaturą strychów i podziemi, również zaskoczyło zwiedzających: Nie wiemy jak smakuje woda. (śmiech) Po za tym bardzo ciekawy szczegół -  takiego źródła, obudowanego tak głęboko według mnie, nigdzie nie ma. Jest nawet parę miejsc znanych na Dolnym Śląsku, na przykład przy Marii Śnieżnej, gdzie są  źródła. Ale nigdzie nie ma tego ewenementu, że jest to podziemny obiekt, do którego można zejść po schodach i tylko po schodach i nie ma w ogóle możliwości opuszczenia wiadra normalną cembrowiną. - zauważył p. Jerzy.

Interesującą ciekawostkę skrywała druga nowo udostępniona atrakcja - więźba mauzoleum. W trakcie prac porządkowym, mających na celu przystosowanie strychu do ruchu turystycznego, odnaleziono swoistą kapsułę czasu. Pozornie drobnym i nieznaczącym znaleziskiem była gazeta Landeshuter Tageblatt  nr 162 z dnia 14 lipca 1933 r. Było to czasopismo regionalne, założone przez Armina Wernera i wydawana od 1871 r. na terenie powiatu kamiennogórskiego. Nie została włożona w więźbę ad futuram rei memoriam, lecz była to wówczas normalna praktyka przy uszczelnianiu budowli. Jednak w fascynujący sposób wpisuje się historię prac nad pokryciem dachowym mauzoleum.

Kaplica książęca w latach 1746 - 47 otrzymała miedziane kopuły oraz figury dwóch orłów piastowskich na zwieńczeniu latarni. W momencie sekularyzacji w 1810 r. prusacy zerwali miedziane pokrycie, a sklepienia mauzoleum pokryli polepą glinianą. Miało to fatalny wpływ na freski i stiuki, dlatego zabiegi ratunkowe podjął główny architekt króla pruskiego Karl Schinkel. Jego projekt został zrealizowany w 1839 r. Nie uwzględnił rekonstrukcji pokrycia w formie dwóch kopuł, tylko stworzył wspólny dach w formie trapezu oraz wysoką attykę na gzymsie koronującym. Wybudował także zewnętrzną klatkę schodową, ułatwiającą doglądanie więźby. Rozwiązanie Schinkla, estetyczne i relatywnie nie ingerujące w barokową bryłę budowli, sprawdziłoby się zapewne w Berlinie, ale całkowicie poległo w walce z miejscowym klimatem. Górskie zimy z obfitymi opadami śniegu, który z powodu attyki nie mógł samoistnie spadać z dachu, ukazały nieskuteczność takiego rozwiązania. Musiało upłynąć prawie stulecie, żeby przeprowadzić ostateczne rozwiązanie problemu Kummerdach [dach zmartwień] - bo tak określają dach mauzoleum dawne kroniki. W latach 1932 - 34 krzeszowscy benedyktyni dokonali niezbędnej modyfikacji dachu. We wrześniu 1932 r. obniżono attykę, aby śnieg i deszcz nie mogły zbierać się w tworzącej się niecce. Dnia 1 lipca 1933 r. rozpoczęto remont dachu. Wzmiankuje to kronika benedyktyńska z 1933 r.: Während diese letzte Arbeit noch im vollen Gange war, begannen am 1 Juli auswärtige Handwerker mit der endgültigen Reparatur des Daches der Fürstenkapelle. [Podczas gdy były te ostanie prace nadal w wielu korytarzach, rozpoczęli 1 lipca zamiejscowi rzemieślnicy definitywną naprawę dachu kaplicy książęcej]. Odnaleziona gazeta z 14 lipca jest niemym świadkiem tych właśnie wzmiankowanych prac.

Najbliższa okazja do zobaczenia studni książęcej i dachu mauzoleum to przejście trasą specjalną 6 grudnia 2016 r. o godz. 10. Są jeszcze wolne miejsca, zapisy pod numerem: 75 742 32 79.

 

K.M.