Gdy Bernard Rosa objął urząd opata w 1660 r., pierwszą z jego decyzji było przemianowanie wezwania kościoła parafialnego. Nowym opiekunem świątyni po św. Andrzeju został św. Józef – postać bardzo ważna w życiu zakonnika. Aby to zrozumieć musimy cofnąć się do XVI w. i do wojny trzydziestoletniej oraz przenieść się do Głogowa. Z powodu najazdu Szwedów, z miasta musiał uciekać do Rzeczpospolitej Jan Krzysztof Rose. Młodego wygnańca pocieszał spowiednik, który przyszłemu opatowi stawiał za wzór Opiekuna Świętej Rodziny, który wraz z Jezusem i Maryją emigrował do Egiptu, przed Herodem. W ten sposób rozbudził w Bernardzie dewocję do św. Józefa, któremu zakonnik później przypisywał powrót na Śląsk i przyjęcie stanu duchownego.

Rok po elekcji na urząd opata, Rose udaje się na pielgrzymkę do Włoch. W drodze zatrzymuje się jednak na jakiś czas w Lilienfeld, gdzie znajdował się najważniejszy ośrodek bractwa św. Józefa w monarchii Habsburskiej. To właśnie na tym zrzeszeniu religijnym wzorował się Rose, zakładając 19 marca 1669 r. Krzeszowskie bractwo św. Józefa.

Konfraternia zrzeszało wiernych różnych stanów, w głównej mierze mieszczan pochodzenia niemieckiego. Bractwo miało cechy demokratyczne – co roku w wyborach ustalano zarząd, który składał się z protektora, rektora, prorektora, 12 asystentów, 12 konsultorów i 2 zakrystianów.

Liczba członków zwiększała się dynamicznie – w 1694 r., czyli 25 lat po swoim powstaniu bractwo zrzeszało 43 tysiące osób, aby już w połowie XVIII w.  było ich ponad 100 tysięcy.

Konfraternia zobowiązywała do następujących czynności: uczestniczenia w niedzielnej Mszy św., wraz z przystępowaniem do spowiedzi i Eucharystii. Członkowie spotykali się również 12 razy w roku w następujące święta kościelne:

  • Objawienie Pańskie
  • Ofiarowanie Pańskie
  • Św. Józefa
  • Wielkanoc
  • Pierwszą niedzielę po Wielkanocy
  • Poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego
  • Zwiastowanie NMP
  • Wniebowzięcie NMP
  • Narodzenie NMP
  • Św. Jadwigi
  • Wszystkich Świętych
  • Niepokalanego Poczęcia NMP

Bractwo miało za zadanie na nowo ożywić wiarę katolicką na Śląsku, przede wszystkim przez uczynki miłosierdzia, do których członkowie byli szczerze zachęcani. Działacze trudnili się również nauczaniem dzieci czy prowadzili mediacje między skłóconymi. Poprzez swoje działania, Bractwo przypominało również, iż św. Józef jest patronem dobrej śmierci – konfraternia uczestniczyła w pogrzebach, odprawiała również nabożeństwa za zmarłych członków. Popularną modlitwą wśród członków był Różaniec do świętego Józefa.

Jeśli chodzi o znaki rozpoznawcze, można tu wymienić pierścienie z monogramem JMJ. Wiąże się on z koncepcją, która była istotą kultu tj. „Trójcy Stworzonej” – Jezusa Maryi i Józefa. Bractwo miało za zadanie rozpropagowanie Św. Rodziny jako wzoru i modelu rodziny chrześcijańskiej dla śląskiego ludu.

Niezwykłość Konfraterni św. Józefa podkreśla również kościół, który od 1696 stał się dla niej główną świątynią.  Budowla wybudowana w latach 1690 – 96, jest w całości poświęcona swojemu świętemu Patronowi. Freski w wykonaniu Michała Willmanna przedstawiają historię Wcielenia, całkowicie z nowej perspektywy – osoba modląca się czy przebywająca w świątyni, spogląda na życie Świętej Rodziny, oczami Jej Opiekuna. Osoba, która „czyta” tą historię, przeżywa wraz z Józefem pierw zaślubiny z Najświętszą Maryją, jest świadkiem podjęcia zobowiązania ochrony i opieki Synem Bożym, aby na końcu stanąć przy łożu konającego świętego…

W diecezji legnickiej bractwo św. Józefa reaktywowano 19 marca 1995 r.

RB