Gdy 29 czerwca 1289 r. opat Tschasca z Opatowic sprzedawał Bolkowi I Surowemu wszystkie posiadłości w Cressowe za 240 marek srebra, mało kto mógł przypuszczać, że Zakon Świętego Benedykta jeszcze kiedyś będzie miał wpływ na historię Krzeszowa. A jednak…

Benedyktyni z czeskiego opactwa Emaus przybywają do Krzeszowa na przełomie czerwca i lipca 1919r. Za symboliczną datę utworzenia nowego przeoratu pod zwierzchnictwem o. Linusa Prohaska uznaje się 2 lipca, kiedy zakonnicy odprawili pierwsze nieszpory. Nowa placówka dosyć energicznie się rozwijała, czego skutkiem było podniesienie jej do rangi opactwa 19 czerwca 1924 r. Opatem został Albert Schmitt. Benedyktyni prowadzili szeroko zakrojone prace przede wszystkim na dwóch płaszczyznach. Dbając o rozwój duchowy, tutejszej ludności zakonnicy prowadzili liczne kursy liturgiczne oraz teologiczne. Przykładem tego rodzaju działań może być przykład o. Justinusa Albrechta, który od 1925 r. prowadził wykłady religijno- filozoficzne. Benedyktyni

bardzo mocno przyczynili się również do ratowania zabudowań klasztornych i bezcennych dzieł. Po siedemnastu latach, zakonnicy zrekonstruują hełm północnej wieży kościoła klasztornego. Po pożarze z 1913r. świątynia opacka będzie mocno uszkodzona. Po nie do końca udanych rozmowach z władzami pruskimi, które zgodziły się tylko na współfinansowanie odbudowy, opat Schmitt był zmuszony szukać potrzebnych środków gdzie indziej. Znalazł je u licznych darczyńców w trakcie swoich podróży i konferencji, które organizował. Jak mówią źródła budowa rozpoczęła się 3 sierpnia 1930 r. a potrwała do 11/12 lipca 1931 r. 

Rafał Bijak

więcej w 51 numerze Krzeszowskiej Pani