W dniu 7 maja 2017 r. obchodzimy 321 rocznicę poświęcenia kościoła p.w. św. Józefa. Świątynia została wzniesiona w latach 1690 - 1696 przez opata Bernarda Rosę, na miejscu gotyckiego kościoła p.w. św. Andrzeja Apostoła (którego wezwanie od 1660 r. zmieniono na św. Józefa). Kiedy na mocy traktatu westfalskiego protestanci uzyskali zgodę na budowę trzech kościołów Pokoju w Świdnicy, Jaworze i Głogowie, opat Bernard Rosa zdecydował się na wybudowanie we włościach klasztornych trzech kościołów poświęconych św. Józefowi. Powstały one w Chełmsku Śl., Starych Bogaczowicach i ostatni w Krzeszowie.

Pracami budowlanymi kierował Marcin Urban, a jego pomocnikiem był Józef Lepschy. Pierwotnie świątynia posiadała dwie wieże, lecz te zawaliły się w dniach 9 i 12 października 1693 r. Pierwsza runęła o 10 rano, a druga trzy dni później o północy. Efektem tej katastrofy budowlanej było zwolnienie M. Urbana, a na jego miejsce przyjęto Michała Kleina z Nysy. Liczono się z możliwością odbudowy hełmów, a na podstawie rysunku zachowanego w jednym z pomieszczeń świątyni wiadomo, jak miały one wyglądać. Z tej koncepcji zrezygnowano dopiero w latach 20 XVIII w., ozdabiając kościół attyką, którą wybudował najprawdopodobniej Feliks Hammerschmitt. W ten sposób nawiązano do wzoru Il Gesu.

Poświęcenie kościoła  p.w. św. Józefa w Krzeszowie odbyło się 7 maja 1696 r. Właściwa konsekracja świątyni przez biskupa Filipa Gotharda Schaffgotscha, na prośbę opata Benedykta II Seidla, miała miejsce dopiero w dniach od 9 do 11 sierpnia 1749 r.

W kościele p.w. św. Józefa widoczna jest doskonała współpraca miedzy architektem a malarzem. Architektura całkowicie podporządkowała się freskom, tworząc jak największą przestrzeń pod polichromie. Zaniechanie orientacji i potężne dwa rzędy łukowatych okien tworzą idealne warunki do eksponowania malowideł w świątyni, których autorem był najwybitniejszy malarz śląskiego baroku- Michał Leopold Łukasz Willmann. Stworzył on dzieło ogromne- ponad 50 polichromii. Jest to największy zbiór fresków w Europie na północ od Alp.

K.M.