Dnia 10 sierpnia obchodziliśmy święto św. Wawrzyńca. Jest to dobra okazja, aby przekroczyć próg kościoła filialnego w Krzeszówku, który nosi wezwanie tego diakona i męczennika, pogrążyć się w modlitwie przed Najświętszym Sakramentem oraz kontemplować piękno zgromadzonych w tej świątyni dzieł sztuki. W sercu retabulum ołtarza głównego nie znajduje się jednak obraz, przedstawiający św. Wawrzyńca - takowy umieszczono dopiero w górnej części nastawy - ale piękny posąg Madonny z Dzieciątkiem. Jaką niezwykłą tajemnicę skrywa ta figura?

Pierwszą wskazówkę można odnaleźć w krzeszowskim Domu Gościnnym Opata, gdzie na wystawie prezentowana jest kolekcja obrazów Jeremiasa Knechtela, przedstawiających Piastów Śląskich. Kompozycja tych obrazów jest schematyczna. W centrum przedstawiany był członek dynastii w stylizowanym stroju, a u stóp przedstawiano fundację klasztorną bądź kościelną danej osoby. Tak u Bolesława Wysokiego widoczny jest klasztor w Lubiążu, przy Henryku Brodatym - Trzebnica, a przy Bernardzie Stałym - fara jeleniogórska.

7 sierpnia  2016 roku w  Krzeszówku o godz. 14.oo odbędzie się ODPUST ku czci św. WAWRZYŃCA. Mszy św. będzie przewodniczył i kazanie wygłosi Ks. Proboszcz Tomasz Zygmunt. Po odpustowej Eucharystii:  Festyn  Rodzinny, który tradycyjnie planujemy wraz z Państwem Bocheńskim na ich „Ranczo” w Krzeszówku. Mieszkańców parafii oraz pielgrzymów serdecznie zapraszamy.

Integralną częścią obrazów były również ,,cudowne wizerunki”, w luźny sposób powiązane albo z daną fundacją albo z sportretowanym księciem. Na płótnach można odnaleźć m. in. przedstawienia ikony Matki Bożej Częstochowskiej (!), cudownej Piety z Lubiąża czy Matki Bożej Świdnickiej. Częścią serii jest portret Henryka II Pobożnego, obok którego namalowano prebendę w Krzeszówku i tajemnicze przedstawienie Maryi z Dzieciątkiem unoszonej przez dwa anioły. Zazwyczaj malarz umieszczał na filakterii podpis, objaśniający jaki cudowny wizerunek został namalowany, ale w tym przypadku jedyny napis na banderoli dotyczy Krzeszówka.

W tym przedstawieniu należy zwrócić uwagę na dwa szczegóły - długie sukienki, które okrywają postać Maryi i Jezusa oraz korony na głowie. W baroku ,,dodatkowymi”, bardzo często wykonanymi z drogich materiałów tunikami, okrywano posągi, które uważano za cudowne. Podobnie z koronami - zdarzały się ,,wewnętrzne” koronacje wizerunków przez biskupów czy opatów. Na przykład pierwszy raz korony na skroniach krzeszowskiej Matki Bożej Łaskawej pojawiły się już w XVII w. Jaka więc ,,cudowna figura” z Krzeszówka została namalowana przez Jeremiasa Knechtela?

Uderzającą zbieżność do przedstawionego wizerunku reprezentuje b. mało znana gotycka figura Madonny z Dzieciątkiem, ze zbiorów sióstr benedyktynek w Krzeszowie, aktualnie eksponowana na wystawie w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze. Posąg pochodzi z 1491 r.  - artysta wyrzeźbił na nim datę, de facto z charakterystycznym dla XV w. przedstawieniem cyfry 4 jako ,,połowy” 8. Maryja została ukazana w koronie, odziana w czerwoną tunikę, okrytą błękitnym płaszczem. Bogurodzica w prawej ręce dzierży berło, stopą opiera się na masce lunarnej, którą flankują dwa anioły. Artysta świadomie połączył w tej figurze kilka motywów ikonograficznych. Księżyc to odwołanie do niewiasty apokaliptycznej - Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami (Ap 12, 1), a korona i berło wskazują na Maryję jako królową nieba i ziemi. Z kolei dwa anioły nawiązują do Wniebowzięcia, a typ ikonograficzny Maryi Wniebowziętej określa się jako Asumpta. Samo Dzieciątko w dłoni trzyma jabłko królewskie, jednocześnie reprezentują typ Emanuela (Iz 7, 14) i Pantokratora. Zadziwiającym zbiegiem okoliczności jest data postania figury (1491) i gruntownej przebudowy kościoła w Krzeszówku (1588 - 1591) przez opata Kacpra II. Wydaje się logicznym uzasadnienie, że opat pojął się renowacji świątyni z powodu 100 - lecia powstania posągu, który miejscowa ludność uważała za czyniący cuda. Należy zwrócić uwagę, że wówczas krzeszowska ikona Matki Bożej Łaskawej była zaginiona od czasów wojen husyckich. Czy więc w tym okresie Krzeszówek był prężnym sanktuarium?

Trzecim elementem układanki jest posąg Maryi z Dzieciątkiem, znajdujący się aktualnie w ołtarzu głównym w kościele p.w. św. Wawrzyńca w Krzeszówku. Retabulum powstało w 1701 r. specjalnie dla tej świątyni i w przeciwieństwie do pozostałych ołtarzy, nie było schedą po rozebranym opackim kościele gotyckim w Krzeszowie. Edykułę w centralnej części nastawy przeznaczono do ekspozycji figury Matki Bożej. Maryja jest odziana białą suknię, na której spoczywa złota szata o błękitnym podbiciu. Dzieciątko trzyma na prawym ramieniu (Maryja na posągu z 1491 r. trzyma Jezusa na lewym), a w drugiej dłoni dzieży berło. Chrystus w dłoni obejmuje jabłko królewskie. Interesujące wydają się korony, spoczywające na skroniach Matki Bożej i Dzieciątka. Są one wykone z pozłoconego metalu i nie są integralną częścią posągu. Twarz Matki Bożej i jej włosy są identyczne jak gotyckiej Madonny z 1491 r. Wydaje się jednak pochopnym stwierdzenie, że ten posąg też pochodzi z czasów średniowiecza. Być może jest to figura barokowa, stylizowana ma Madonnę gotycką. A konkretnie będąca artystyczną kopią posągu z 1491 r. Jako, że obraz Jeremiasa Knechtela, przedstawiający Henryka Pobożnego został namalowany po powstaniu retabulum ołtarza w Krzeszówku można przypuszczać, że w czasach baroku dochodziło do ,,zamieniania” cudownej figury w największe święta. Na co dzień w ołtarzu eksponowano tak jak aktualnie barokowy posąg, a ,,oryginalną” Madonnę z 1491 r. ukazywano wiernym tylko w określonym czasie. Tego typu zabieg przypominałby proceder z krzeszowską ikoną Matki Bożej Łaskawej, którą również w baroku przemalowano, aby jej wygląd odpowiadał gustom epoki.

Gotycki posąg Madonny z 1491 r. zapewne krótko po sekularyzacji w 1810 r. trafił do klasztoru krzeszowskiego. Urządzono w nim składnicę dzieł sztuki, które były ,,zbyteczne” w dawnych włościach opactwa i miano je rozdysponować do ,,potrzebujących” świątyń czy muzeów. Zachowały się nawet tego typu inwentarze n.p. Verhandlungen über die zur Vertheilung an den andern Kirchen bestimmte Paramente der Stiftskirche zu Grüssau 1811-1814 [Negocjacje dotyczące elementów wyposażenia kościoła klasztornego w Krzeszowie przeznaczonych do rozdzielenia między inne kościoły, 1811–1814]. Więc cudowny posąg przewieziono do klasztoru po 1810 r. i na ponad dwa stulecia został zapomniany…

Niestety, nie zawsze, gdy historyk pragnie odkryć tajemnice przeszłości, to do jego dyspozycji są obfite materiały archiwalne. Czasami łącząc poszlaki, musi zadowolić się skrawkami informacji czy skorzystać z nauk pomocniczych historii. O kulcie cudownej Madonny w Krzeszówku nie wiemy praktycznie nic. Niekiedy jednak bywa tak, że jeden XVIII - wieczny obraz wytworzy wiatr, który ponosi podarte mantyle przeszłości.  

 

K.M.