Święty Mikołaj odwiedził Krzeszów!

W piątkowy wieczór dzieci z Krzeszowa oraz okolic tłumnie zgromadziły się w krzeszowskiej Bazylice. Wszystko za sprawą zaplanowanej wizyty Świętego Mikołaja, który przyjechał do nas z odległej Miry.

Gdy z półek sklepowych zostaną sprzątnięte „przeterminowane” znicze po 1 listopada, błyskawicznie ich miejsce zajmują kolorowe bombki, cukierki w kształcie sopla lub laski i najważniejszy – gruby krasnal w czerwonym kubraczku i białą brodą. Przybyły do nas Mikołaj znacznie odróżniał się od tego komercyjnie reklamowanego, za sprawą duszpasterzy naszej parafii udało się aby dzieci otrzymały podarki nie od krasnala, a od świętobliwego biskupa z Miry. Fotorelacja z wydarzenia – fot. Przemysław Groński

święty Mikołaj

Obraz św. Mikołaj pędzla F. A. Schefflera z 1743 r. z Kaplicy św. Mikołaja

Chcąc przybliżyć sobie postać tego Świętego warto odwiedzić nasz Kościół Klasztorny w którym znajduje się kaplica św. Mikołaja. Obowiązkowy punkt zwiedzania, w szczególności dla grup dziecięcych. Św. Mikołaj urodził się w greckim Patras ok. 270 r., jako jedyny syn zamożnych rodziców, będąc długo wyczekiwanym potomkiem. Już w okresie swojej adolescencji wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców w trakcie zarazy, odziedziczonym majątkiem chętnie podzielił się z potrzebującymi. Szczególnie hagiografowie wspominają o pewnym człowieku, który nie miał pieniędzy na posag dla swoich trzech córek. Nie widząc innej drogi, postanowił sprzedać je do domu publicznego. Kiedy dowiedział się o tym św. Mikołaj, podrzucił mu trzy złote kule, aby ten mógł dobrze wydać swoje córki za mąż.

Gorąca pobożność i nabożeństwo do Męki Pańskiej skłoniły św. Mikołaja do przedsięwzięcia pielgrzymki do Jerozolimy. Podczas rejsu zaskoczył statek sztorm, a marynarze błagali świętego, aby prosił Boga o ratunek. Nie zawiodło ich położone w nim zaufanie, wzburzone bowiem fale uspokoiły się i okręt ocalał. Odtąd uchodził św. Mikołaj za patrona żeglarzy. W interesujący sposób to wydarzenie opisała średniowieczna Złota Legenda, autorstwa Jakuba de Voragine: ,,Jednego dnia jacyś żeglarze znalazłszy się w niebezpieczeństwie tak modlili się ze łzami: Mikołaju, sługo Boży, okaż nam, czy prawdą jest to, co słyszeliśmy od tobie. Zaraz ukazał im się ktoś podobny do św. Mikołaja i rzekł: Oto jestem, ponieważ wołaliście mnie. I zaczął pomagać im przy żaglach, linach i innym sprzęcie żeglarskim; a burza natychmiast ucichła. Gdy zaś przybyli do jego kościoła, chociaż nigdy go przedtem nie widzieli, bez niczyjej wskazówki poznali go. Dziękowali tedy Bogu i jemu za ratunek, ale on powiedział im: Nie moim zasługom, ale łasce Bożej i waszej wierze przypiszcie swoje ocalenie”.

W tym samym czasie zmarł biskup Miry, a duchowieństwo wraz z ludem modliło się o szczęśliwy wybór. Ponieważ nie mogli dojść do zgody, postanowili powierzyć sprawę Opatrzności i tego osadzić na tronie biskupim, kto nazajutrz jako pierwszy przybędzie do kościoła na modlitwę. Przypadek zdarzył, że wracający z pielgrzymki św. Mikołaj, według swego zwyczaju rano pośpieszył do świątyni, aby podziękować Bogu za szczęśliwy powrót. Obejmując sakrę biskupią, powiększył swoje posty i umartwienia (Jest nawet urocza legenda, że będąc już niemowlęciem w środy i piątki ssał pierś matki tylko raz dziennie). Brał udział w soborze Nicejskim, gdzie zawzięcie tępił błędy arianizmu.

Św. Mikołaj zasłynął z wielu cudów i niezwykłych wydarzeń. Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców z Miry na karę śmierci za jakieś wykroczenie, nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, święty udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie. Wskrzesił młodych kleryków, których utopił w baryłce solanki chciwy na ich pieniądze karczmarz. Wedle opowiadań hagiograficznych miał także uratować trzech studentów z rąk rzeźnika, których chciał przerobić ich na kiełbasę. Na pamiątkę tej legendy św. Mikołaj jest patronem studentów i rzeźników. Oddał ducha w Mirze, a jego ciało wydzielało po śmierci balsam mający lecznicze właściwości. W 1087 r. jego relikwie wykradli kupcy z Apulii i przewieźli do włoskiego Bari.

Kult św. Mikołaj w Krzeszowie sięga samych początków fundacji. Dnia 6 stycznia 1295r. Bolko I. ufundował dla kościoła klasztornego 7 ołtarzy, w tym pod wezwaniem św. Mikołaja. Jeden z cystersów, którzy jako pierwsi przybyli do Krzeszowa 9 sierpnia 1292 r., miał na imię Nycolao, czyli Mikołaj. To imię nosiło również siedmiu opatów, będąc obok Jana, najczęściej przyjmowanym przez opatów imieniem. W  1704 r. opat Dominik Geyer wybudował, w należących do włości klasztornych, Starych Bogaczowicach kościół p.w. św. Mikołaja. Współcześnie niestety już nie istnieje, a jedyną pamiątką po nim jest figura św. Mikołaja, którą wyszła spod dłuta tzw. Mistrza figur ze Starych Bogaczowic (obecnie w kościele parafialnym). Warto wspomnieć również o osobie Mikołaja Lutterottiego – benedyktyna, żyjącego w krzeszowskim klasztorze w XX w. Był on autorem dużej liczby książek i publikacji o opactwie, które są bezcenną literaturą, dotyczącą historii i dzieł sztuki, które powstały w krzeszowskim kręgu artystycznym.

Czy współcześnie walka o przywrócenie tożsamości św. Mikołaja ma jakikolwiek sens? Nie chodzi absolutnie o likwidacje ,,mikołajek”, czy zaprzestanie obdarowywania się wzajemnie dobrocią i prezentami. Może po prostu chodzi o świadomość, że gdy dziecko zada swoim rodzicom pytanie; ,,Czy istnieje św. Mikołaj?”, to należy odpowiedzieć:,,Istnieje i oręduje za nami w niebie”. O świadomość, że św. Mikołaj nie jest i nie był czerwonym krasnalem, ale osobą wyniesioną do chwały ołtarzy, która wypowiedziała słowa: „Nie moim zasługom, ale łasce Bożej i waszej wierze przypiszcie swoje ocalenie”.

arrow_back_ios

Poprzedni artykuł:
Study Tour w Krzeszowie

Następny artykuł:
Obchody 28. rocznicy istnienia Radia Maryja

arrow_forward_ios

Sklep online

Zapraszamy do sklepu internetowego:

sklep opata

Msze Święte

Niedziele i święta:

7.30 (w kościele pw. św. Józefa),
10.00, 12.00 i 17.00

W tygodniu:

Od 1 maja do 31 października:
7.00, 12.00 i 18.00

Od 1 listopada do 30 kwietnia:
7.00 i 17.00

więcej

Kontakt

Plac Jana Pawła II 3
58-405 Krzeszów

Telefon: +48 75 742 32 79

E-mail: biuro@opactwo.eu

więcej

Znajdź nas